Czwarta nad ranem. Budzisz się zlana potem. W głowie masz jedną myśl- „Moje życie, nie jest moje. Nie jest o tym, jaka jestem naprawdę i czego pragnę”. Czy to możliwe, że ktoś podmienił filmy? A może po prostu co roku rezygnowałaś z jednego własnego marzenia na rzecz spełniania potrzeb i marzeń swoich rodziców, szefa, męża, dzieci, aż w końcu oduczyłaś się marzyć i żyjesz na autopilocie, którego nie potrafisz wyłączyć? Jeśli tak, to świadomość tego jest już pierwszym krokiem w kierunku zmiany.

W tym artykule opowiem Ci o 10 mentalnych pułapkach, których powinnaś się wystrzegać, gdy już podejmiesz decyzję, że nie godzisz się dłużej na bycie bierną obserwatorką swojego życia i pragniesz stworzyć życie spójne z najlepszą Tobą. Na koniec zdradzę Ci, od czego warto zacząć zmianę w życiu, aby była zgodna z Tobą, trwała i dała Ci poczucie spełnienia.

Jakie mentalne błędy sabotują Twój sukces?

1. Brak zdecydowania

Brak zdecydowania może dotyczyć drobnostek. Możesz mieć problem z wyborem serialu na Netflixie. Możesz doprowadzić do załamania nerwowego kelnera, decydując się po namyśle godnym Hamleta na danie w restauracji (grillowany filet z kurczaka, czy pieczony dorsz? Oto jest pytanie!). Gorzej, jeśli Twój paraliż decyzyjny dotyczy spraw większego kalibru- wyboru pracy, kierunku studiów, miejsca zamieszkania, czy partnera. Strach przed podjęciem takich „życiowych” decyzji bywa tak duży, że czasem miesiącami, a nawet latami, nie robisz nic.

Jeśli masz ten problem, to spróbuj zmienić oczekiwanie w stosunku do siebie. Wystarczy, że z osoby, która ma podjąć najlepszą i jedynie słuszną decyzję, będziesz chciała stać się osobą, która jest decyzyjna. Wówczas przejdziesz mentalnie z poziomu „mieć” na poziom „być”. Zacznij od małych kroków. Jeśli zakupy w markecie zajmują Ci za dużo czasu, bo na przykład porównujesz skład i cenę wszystkich jogurtów, zanim podejmiesz decyzję o zakupie, to wyznacz sobie limit czasu na pobyt w sklepie. Zobaczysz, że powoli decyzyjność zacznie stawać się Twoim nawykiem również w przypadku trudniejszych decyzji.

Stwórz w swoim życiu przestrzeń dla intuicji. Pierwszym krokiem mogą być porządki, takie rozumiane dosłownie oraz mentalne, bo jeśli umysł jest wystawiony na zbyt dużo bodźców, to trudno mu korzystać z intuicji. Znajdź czas na relaksację i medytację. Wsłuchaj się w swój umysł, ciało i duszę. Rób więcej tego, co daje Ci radość. Skorzystaj z coachingu. Odpowiedz sobie na pytanie: Co zyskasz podejmując decyzję w sprawach, które są dla Ciebie ważne?

Brak zdecydowania bywa często związany z nieznajomością wartości oraz misji życiowej. W związku z brakiem własnej wizji sukcesu, naśladujemy bezkrytycznie osoby, które osiągnęły mistrzostwo w jakiejś dziedzinie. Podpatrujemy, co u nich zadziałało i staramy się zastosować tę samą receptę. Jednak nie znamy ceny, jaką przyszło im zapłacić za sukces. Nie wiemy również, czy czują się spełnione. Nie zastanawiamy się, czy realizacja tego samego celu również dla nas będzie oznaczała sukces? Pamiętaj, masz do zrealizowania swoją własną i niepowtarzalną misję tu na ziemi. Czym jest dla Ciebie sukces?

Podejmowanie decyzji związanych z wyborem ścieżki zawodowej jest olbrzymim wyzwaniem dla multipasjonatek. Masz wiele zainteresowań, pasji, talentów? Starasz się je wszystkie realizować, ale w związku z tym, że podążasz w wielu kierunkach, to masz wrażenie, że kręcisz się w kółko? Zastanów się, jak mogłabyś połączyć wszystkie swoje pasje i stworzyć produkt lub usługę, która wnosiłaby wartość w życie innych? Na jakim stanowisku Twoje pasje i talenty mogłyby być najlepiej wykorzystane? Co zyskasz, wybierając jeden główny obszar rozwoju zawodowego? Co stracisz, wybierając specjalizację? Jak możesz pielęgnować pozostałe pasje, których nie wykorzystujesz w pracy?

2. Źle rozumiana pewność siebie

Życie jest zmianą. Zmiana wymaga opuszczenia strefy komfortu. Jednak my często tłumaczymy sobie lub raczej tłumaczymy siebie, że zaczniemy działać, dopiero kiedy będziemy mieć większą pewność siebie. Czy lęk i stres również dla Ciebie bywają pretekstem do niepodejmowania działania? Tymczasem prawdziwym problemem nie jest pewność siebie, a odwaga. Jeśli będziesz czekać na chwilę, kiedy nie będziesz odczuwać lęku, żeby zmienić coś w swoim życiu, to ta chwila może nigdy nie nadejść. Jeśli nauczysz się działać pomimo obaw i dyskomfortu, to Twój poziom lęku paradoksalnie spadnie, a pewność siebie wzrośnie. Porzuć więc swoją pogoń za konceptem pewności siebie. Zacznij robić, to co dla Ciebie ważne, co wymaga Twojej odwagi, a Twoja pewność siebie wzrośnie samoistnie. Nasz mózg nie lubi ani zbytniego komfortu, ani zbyt dużego poziomu niepewności. Wychodź więc stopniowo, krok po kroczku, ze swojej strefy komfortu. Odpowiedz sobie na pytanie, co mogłoby być dla Ciebie dzisiaj pierwszym krokiem inicjującym zmianę?

3. Brak działania z obawy przed opinią innych

Czy masz czasem tak, że nie zabierasz głosu w dyskusji, bo obawiasz się, co inni o Tobie pomyślą? Często nie robimy czegoś, o co woła nasze serce, bo boimy się tego, jak nasza rodzina, znajomi, a nawet całkiem obcy ludzie nas ocenią. Realizowanie swoich zamierzeń pomimo obawy związanej z oceną jest konieczne, jeśli chcesz zmienić swoje życie. Pomyśl, kiedy będziesz kiedyś odchodzić z tego świata to osób, których oceny się teraz obawiasz, prawdopodobnie nie będzie przy Tobie. Wówczas ważne będzie dla Ciebie to, co zrobiłaś w swoim życiu dla siebie i dla osób, które są dla Ciebie ważne. Prawda jest taka, że nawet najwspanialsi ludzie, którzy robią dużo dobrego dla innych, są krytykowani. Zacznij zatem już dzisiaj spełniać swoje marzenia i nie przejmuj się krytyką. Oczywiście przyglądaj się jej, bo z konstruktywnej krytyki możesz wyciągnąć dla siebie cenne lekcje. Jak odróżnić życzliwą krytykę od złośliwej krytyki? Wyczujesz to po intencji mówiącego i reakcji Twojego ciała. Odpowiedz sobie teraz na pytanie, z czego ważnego dla siebie rezygnujesz z obawy przed oceną innych?

Postaraj się poszukać osób, które wesprą Cię w realizacji Twoich celów. Epigenetyka mówi, że zdrowa komórka otoczona chorymi komórkami, upodabnia się do nich. Nie bez powodu w języku polskim funkcjonuje powiedzenie- „z kim przestajesz, takim się stajesz”. Możesz usłyszeć, że Twoje życie jest wypadkową życia 5 osób, z którymi najczęściej spędzasz czas. Jeśli chcesz odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, zacznij otaczać się ludźmi, którzy nie tylko dopingują Twoim staraniom, ale sami odnoszą sukcesy lub przynajmniej starają się je odnieść w dziedzinie, w której chcesz być ekspertką. Kto dla Ciebie mógłby być takim wsparciem?

4. Nie regulowanie poziomu swoich wibracji

Dla większości z nas energia wypływa z tego, co zewnętrzne. Jak to działa? Jeśli świeci słońce, po prostu wiesz, że to będzie dobry dzień. Jeśli na zewnątrz jest deszczowo, nic Ci się nie chce. Jeśli ktoś Cię chwali, rosną Ci skrzydła. Jeśli ktoś Ci mówi, że jesteś beznadziejna, czujesz się beznadziejnie. Tak jednak wcale być nie musi. Osoby wysoce efektywne, odnoszące sukcesy, potrafią podnosić swój poziom energii niezależnie od tego, co dzieje się w ich życiu. To one kreują swoje życie od wewnątrz. Jeśli nauczysz się zarządzać swoim stanem psychofizycznym i nie uzależniać go od tego, co przynosi Ci życie, to z o wiele większą łatwością będziesz realizować swoje cele. Na przykład, jeśli zdobędziesz zdolność czucia się zdeterminowaną, pewną swoich decyzji, radosną, spokojną wewnętrznie, wdzięczną, to będzie Ci łatwiej realizować swoje cele mimo przeciwności. Wyższe wibracje, to również łatwiejszy dostęp do intuicji. Jeśli jesteś osobą, która często narzeka, ma pełno obaw, zrzuca odpowiedzialność za swoje porażki na innych lub okoliczności zewnętrzne, to z pewnością Twój poziom wibracji nie sprzyjają realizacji Twoich celów. Na co dzień czujesz się jak Syzyf- mimo dużego wysiłku, masz wciąż pod górkę. Zacznij zwracać uwagę na myśli i słowa, które kierujesz do siebie i innych, bo one mają swoje wibracje. Jeśli na przykład złapiesz się na myśli „Jak to możliwe, że znowu zjadłam pół tabliczki czekolady? Jestem do niczego.”, to weź głęboki oddech i powiedz do siebie: „Kocham się i akceptuję mimo wszystko”.

5. Brak ufności do Wszechświata/Boga

Czasem tak bardzo pragniemy osiągnąć nasz cel, że paradoksalnie coraz bardziej go od siebie odsuwamy. Dzieje się tak dlatego, że pożądanie ma niską wibrację. To wibracja braku. Tego, czego tak bardzo pragniemy, tak bardzo nam przecież brakuje. Widać to często na przykładzie poszukiwania partnera. Jeśli nasze szczęście upatrujemy w znalezieniu partnera, który nas pokocha, a same nie akceptujemy i nie kochamy siebie (brakuje nam miłości), to mężczyźni naszych marzeń w ogóle nie pojawiają się w naszym zasięgu. Natomiast mamy sporą szansę na związek z góry skazany na trudności, bo oparty na zaspokojeniu deficytu miłości. Dlatego uwierz, że Wszechświat i Bóg są Miłością i pragną Twojego szczęścia. Uznaj w związku z tym, że Twoje pragnienie już się spełniło. Co czujesz? Podziękuj za te uczucia. Dąż oczywiście dalej do realizacji swojego celu, ale z radością, ekscytacją i wiarą w jego spełnienie, a nie przepełniona energią braku. Czego pragniesz dla siebie „za bardzo”?

6. Brak równowagi we wszystkich sferach życia w drodze do realizacji celu

Na pewno słyszałaś historie o milionerach lub celebrytach, którzy zabiegali całe swoje życie o sukces finansowy, zaniedbując relacje, zdrowie, duchowość. W końcu po latach osiągali swój upragniony cel. Miał on jednak często posmak depresji, rozwodu, choroby lub nawet prób samobójczych. Działo się tak dlatego, że został okupiony zaniedbywaniem innych ważnych obszarów życia. Co możesz zrobić, żeby wprowadzić więcej równowagi do swojego życia?

W tym miejscu nie mogę nie przywołać brazylijskiej przypowieści o rybaku i biznesmenie. Posłuchaj, jeśli jej jeszcze nie znasz:

Pewnego dnia odnoszący sukcesy biznesmen udał się na długo oczekiwany urlop. Na brazylijskiej plaży było niemal pusto. Wzrok mężczyzny przykuła sylwetka rybaka rozładowującego łódź po obfitym połowie.
Przedsiębiorca był pod wrażeniem ilości ryb, które udało się rybakowi złowić. Zapytał: „Ile czasu potrzebowałeś, żeby złowić tyle ryb ?”
Rybak odpowiedział: „Właściwie to zajęło mi to chwilę.”
Biznesmen nie krył zdziwienia i zapytał: „Dlaczego nie zostałeś dłużej na morzu, żeby złowić jeszcze więcej ryb?
„Tyle wystarczy, żeby wyżywić całą moją rodzinę”, odpowiedział rybak.
Biznesmenowi nie mieściło się to w głowie, więc dopytywał dalej: „A co robisz z resztą dnia?”
Rybak odrzekł : « Zazwyczaj budzę się wcześnie rano, potem wypływam w morze, żeby złowić trochę ryb, a potem wracam do domu i bawię się z moimi dziećmi. Po południu robimy z żoną siestę i kiedy zbliża się wieczór spotykam się z przyjaciółmi na jednego, gramy na gitarze, śpiewamy i tańczymy całą noc.”
Biznesmenowi zrobiło się żal prostego i mało przedsiębiorczego rybaka:
„Mam doktorat z zarządzania. Mogę Ci doradzić, jak rozkręcić biznes. Po pierwsze musisz spędzać więcej czasu na morzu, łowiąc tyle ryb, ile tylko zdołasz. Jak zgromadzisz odpowiedni kapitał, zakupisz większą łódź, dzięki czemu złowisz więcej ryb. To Ci pomoże zakupić więcej statków, stworzyć własną firmę i fabrykę produkującą konserwy. Wtedy będziesz mógł opuścić miasteczko i zamieszkać w Sao Paulo”.
„A potem?”- zapytał rybak.
Biznesmen zaczął się śmiać : « Potem będziesz mógł żyć jak król i będziesz sławny, co ułatwi Ci operacje na giełdzie i naprawdę staniesz się bogaczem.”
„A potem ?”- zapytał rybak.
Biznesmen odparł :
„Potem będziesz mógł w końcu przejść na emeryturę, przeprowadzić się do małego nadmorskiego miasteczka, wstawać o świcie, złowić kilka ryb, wrócić do domu, żeby pobawić się z dziećmi, spędzić przyjemnie czas z żoną, a kiedy nadejdzie wieczór spotkać się z przyjaciółmi na jednego, pograć na gitarze, tańczyć i śpiewać całą noc!”
Na co zmieszany rybak odrzekł: „Ale, czy to nie jest dokładnie to, co robię teraz?”

7. Ograniczające myśli nie pozwalające ruszyć z miejsca

Brak wiary w to, że stworzenie życie spójnego z Tobą może stać się Twoim udziałem, wynika często z ograniczających Cię przekonań, tj.:

– Nie jestem wystarczająco dobra, żeby coś zmienić w moim życiu.
– Ze względu na rodzinę i pracę nie mam czasu, żeby zająć się teraz swoim życiem.
– Odnalezienie misji życiowej, to luksus, na który mnie nie stać.
– W moim wieku jest już za późno na wielkie zmiany.
– Za dużo zainwestowałam już w moje obecne życie, żeby coś zmieniać.
– Zmiana oznacza zbyt duży stres i wysiłek.
– Jeśli szczęśliwe życie jest mi pisane, to samo powinno mi się przydarzyć.
– Wiem, że nie potrafię zmienić swojego życia, bo próbowałam już wielokrotnie.
– Prawdziwe życie to nie bajka i nie ma w nim miejsca na poczucie sensu i radość.
– Nie mam talentów, więc nie mam misji.
– Nawet jak osiągnę sukces, to nie potrwa on długo, więc nie warto zaczynać.

Czy któreś z tych przekonań jest Ci bliskie? Czy to przekonanie wspiera realizację Twojego celu? Na jakie inne przekonanie możesz je zmienić? Na przykład „Wiem, że nie potrafię zmienić swojego życia, bo próbowałam już wielokrotnie.” możesz zmienić na „To, że dotychczas nie udało mi się zmienić mojego życia, mimo wielokrotnych prób, oznacza tylko, że potrzebuję wyciągnąć z nich właściwą dla siebie lekcję”.

8. Koncentracja na obszarze, który nie jest kluczowy

Czasem koncentrujemy się nadmiernie na obszarze, który nie jest kluczowy. Na przykład nadmiernie eksplorujemy swoją przeszłość, rozdrapując wszystkie swoje dawne zranienia, zagłębiając się w cierpienie i żal. Tymczasem przywołując bez końca przeszłe bolesne zdarzenia, żyjemy według tych samych dawnych emocji i stajemy się zakładniczkami naszej przeszłości. Tam, gdzie kierujemy uwagę, tam umieszczamy naszą energię. Jeśli inwestujemy naszą energię w bolesne emocje, mamy jej mniej, by stworzyć przyszłość, której naprawdę chcemy. W rezultacie w naszym życiu wszystko pozostaje po staremu. Czemu dzisiaj chcesz poświęcić swoją energię?

Niekiedy może wydawać Ci się, że masz problem z motywacją. Wyznaczasz sobie cel i kompletnie nie masz ochoty zabrać się do pracy. Odkładasz działanie na ostatnią chwilę. Znajdujesz działania zastępcze. Robisz sobie wyrzuty. Jeśli tak jest, to zamiast się obwiniać, zastanów się najpierw, czy Twój problem nie dotyczy raczej ustalenia tego, co jest spójne z Tobą. Czy cel, który realizujesz, jest do końca Twój? Czy jest zgodny z Twoimi wartościami?

Zdarza się, że zaczynamy od złej strony. Na przykład koncentrujemy się najpierw na „jak”, zamiast na „dlaczego”. Zanim zadasz sobie pytanie, jak możesz zacząć zarabiać 20 tysięcy złotych miesięcznie, zapytaj się, dlaczego chcesz zarabiać taką sumę? Brak motywacji jest często sygnałem, że idziesz w złym kierunku. Jakie jest Twoje „dlaczego”?

9. Brak nastawienia na rozwój i brak działania lub zbyt dużo wiedzy i brak działania

Często mamy wielkie marzenia; planujemy, co chcemy osiągnąć, ale nie mamy pojęcia, co powinnyśmy zrobić, aby stać się osobą, która osiąga te cele. Nie jesteśmy świadome tego, że potrzebne nam są konkretne narzędzia, wiedza, umiejętności. Nie wiemy, jakich strategii potrzebujemy, jakie zasoby powinnyśmy wykorzystać, z jakimi osobami się spotkać, jakie kompetencje rozwinąć, jakie po drodze zmiany poczynić, żeby stać się osobą, która może osiągnąć dany cel. W ten sposób dryfujemy, mając nadzieję, że pewnego dnia pojawi się jakaś okazja, która odmieni nasze życie. Dlatego większość osób w ogóle nie przechodzi do działania. Opowiadają o wielkich projektach, ale albo nie robią nic, albo działają chaotycznie bez planu. Nie planują, jak swój wielki cel rozplanować na działania roczne, kwartalne, miesięczne, tygodniowe, codzienne. Nie zastanawiają się, jakie nowe nawyki mogą przybliżyć je do realizacji celu. Nie wiedzą, czemu mówią obecnie w swoim życiu „tak”, a czemu mówią „nie” i dlaczego. Odpowiedz sobie na pytanie, czego potrzebujesz się teraz nauczyć, żeby ruszyć do przodu?

Być może ten problem Ciebie nie dotyczy, bo wiesz, że rozwój osobisty może pomóc Ci w realizacji Twoich celów, czytasz mnóstwo poradników, uczestniczysz w bezpłatnych webinariach, płatnych szkoleniach, naprawdę jesteś fanką rozwoju osobistego, ale… nigdy nie przechodzisz do działania. Przez pewien czas czujesz się zainspirowana i wierzysz, że sama wiedza i świadomość zmienią coś w Twoim życiu. Inwestując czas i finanse w rozwój osobisty wierzysz, że zmienisz swoje życie. Jednak czy pulmonolog, z olbrzymią wiedzą na temat chorób płuc, palący nałogowo papierosy, jest bardziej zdrowy, bo posiada rozległą wiedzę w swojej specjalizacji ? Sama wiedza to za mało. Co możesz wprowadzić do swojego życia, o czym już wiesz, że może Ci pomóc, a tego jeszcze nie zrobiłaś?

10. Powtarzanie wciąż tych samych nieskutecznych działań

Czy zdarzyło Ci się ciągle powtarzać to samo działanie z nadzieją, że da inny efekt? W ten sposób nie wychodzisz ze swojej strefy komfortu, ale też nie osiągasz swojego celu, bo nie opuszczasz swojego własnego schematu myślenia i działania. Czasem wynika to ze strachu przed porażką. Tak boimy się stwierdzić, że coś, co robimy, nie przynosi efektu, że powtarzamy to wielokrotnie z nadzieją, że tym razem na pewno się uda. Spróbuj pomyśleć o niepowodzeniu jak o lekcji. Jeśli masz z tym trudność, to pomyśl o dzieciach, które uczą się dopiero chodzić. Co robią po upadku? Czy poddają się, czy podświadomie wyciągają wnioski ze swoich upadków i próbują ponownie? Przyjrzyj się temu, co Ty powtarzasz z marnym skutkiem. Jakie wnioski z tego możesz wyciągnąć dla siebie? Co poradziłabyś takiej osobie?

Czasem bezkrytyczne trzymamy się swoich celów, nawet gdy wiemy, że już nam nie służą. Czy darzyło Ci się kiedyś stwierdzić, że przystawiłaś drabinę nie do tej ściany, co powinnaś? Wybrałaś nie ten kierunek studiów? Nie taką pracę? Nie takiego partnera? Zainwestowałaś mnóstwo pracy, czasu, energii i finansów w cel, który Cię nie uszczęśliwia. W tym przypadku naprawdę może być Ci trudno dać sobie przyzwolenie na zmianę. Jednak pomyśl, jak będzie wyglądało Twoje życie za 10 lat, gdy nie zmienisz nic?

A może jesteś osobą, która w przypadku ważnych decyzji pyta zawsze wszystkich o radę- partnera, psychoterapeutę, ekspertów, rodziców, przyjaciół? Ilu ludzi, tyle opinii i nadal nie wiesz, co zrobić. Na najważniejsze pytania nikt nie odpowie za Ciebie, bo nie jest Tobą. Dobra wiadomość jest taka, że masz już w sobie odpowiedzi na te pytania. Jeśli nie potrafisz zadać sobie właściwych pytań, to pomocny dla Ciebie może okazać się coaching. Co by się stało, gdybyś zaczęła prosić o radę samą siebie? Co by się stało, gdybyś zaufała swojemu wewnętrznemu głosowi?

Opowiedziałam Ci o 10 mentalnych pułapkach, które mogą sprawiać, że mimo starań, ciężko Ci odmienić swoje życie. Bardzo możliwe, że myślisz sobie teraz „jak zdołam wyrwać się z tego błędnego koła i zmienić moje życie ?” Może być Ci ciężko w ogóle uwierzyć, że zmiana w Twoim przypadku jest możliwa- zwłaszcza, jeśli od dłuższego czasu płyniesz przez życie bez żagla, steru i wewnętrznej mapy, skazana na porywiste wiatry zewnętrznych wydarzeń, ograniczających przekonań, trudnych emocji, pozbawiona życiodajnych zapasów w postaci zrozumienia i akceptacji siebie. To naturalne, że możesz czuć się zmęczona, zagubiona i pozbawiona wiary we własną moc i sprawczość. Pewnie chcesz teraz zapytać: „Od czego zatem należałoby zacząć zmianę w swoim życiu, żeby poczuć wreszcie wewnętrzny spokój, radość i spełnienie?” Pierwszym i kluczowym krokiem jest odkrycie misji życiowej, bo znając ją i realizując, problemy takie jak brak zdecydowania, motywacji, odwagi, lęk przed oceną innych i wiele innych tu przytoczonych nie będą w stanie Cię zatrzymać, ale o tym przeczytasz już w kolejnym artykule. Aby się z nim zapoznać wystarczy, że klikniesz tutaj.

Tymczasem podziel się w komentarzu tym, co jest dla Ciebie obecnie największym wyzwaniem w budowaniu życia, jakiego dla siebie pragniesz?